Groningen – miasto, które zaskoczy każdego podróżnika
Kiedy większość turystów planujących wyprawę do Holandii myśli o Amsterdamie, Rotterdamie czy Hadze, Groningen pozostaje w cieniu tych wielkich metropolii. A szkoda, bo to miasto na północy kraju to jedno z tych miejsc, gdzie autentyczna holenderska kultura miesza się ze studencką energią i spokojnym rytmem prowincjonalnego życia. Groningen jest domem dla ponad 60 tysięcy studentów – to jeden z najwyższych wskaźników w Europie w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Ten fakt odciska piętno na całym charakterze miasta: jest tu tanie jedzenie, doskonałe browary kraftowe, galerie sztuki i kluby muzyczne, które działają do białego rana.
Jak dostać się do Groningen?
Groningen leży w prowincji o tej samej nazwie, w północno-wschodniej Holandii, około 200 kilometrów od Amsterdamu. Najwygodniej dotrzeć tu pociągiem – z Centraal Station w Amsterdamie bezpośrednie połączenia kursują regularnie, a podróż trwa około 2,5 godziny. Dla miłośników podróży samochodem droga z granicy polsko-niemieckiej zajmuje około 8-9 godzin, choć przy dobrej konfiguracji trasy można to zrobić w spokojnym tempie przez Berlin i Hamburg.
Warto rozważyć również lot do pobliskich portów lotniczych – Groningen Airport Eelde obsługuje kilka europejskich połączeń, choć znacznie więcej opcji daje Amsterdam Schiphol lub Hamburg. Ze stacji kolejowej w centrum miasta można łatwo dotrzeć wszędzie pieszo lub rowerem – bo Groningen to miasto rowerów par excellence.
Centrum miasta – serce Groningen
Spacer po centrum Groningen to przyjemność dla oczu i nóg. Sercem miasta jest Grote Markt – duży, rozległy rynek otoczony kolorowymi kamienicami, kawiarniami i sklepami. To właśnie tutaj warto zacząć zwiedzanie. Przy Grote Markt góruje Martinitoren, czyli Wieża Świętego Marcina – jeden z symboli Groningen, która liczy sobie ponad 600 lat. Wejście na szczyt wieży (97 metrów wysokości!) nagradza widokiem na całe miasto i rozległe płaskie poldery rozciągające się po horyzont. Widok jest naprawdę imponujący, szczególnie w pogodny dzień.
Nieopodal Grote Markt warto zajrzeć do Vismarkt – czyli starego Rybnego Rynku, który dziś pełni funkcję placu targowego, gdzie w określone dni tygodnia można kupić świeże produkty lokalne, sery, warzywa i oczywiście ryby. To doskonałe miejsce, żeby poczuć codzienną atmosferę miasta i obserwować Groningerów przy zakupach.
Kanały Groningen – miasto na wodzie
Podobnie jak wiele holenderskich miast, Groningen przecina sieć kanałów, które nadają mu romantycznego charakteru. Jednak w odróżnieniu od Amsterdamu, tutaj kanały są spokojniejsze i mniej zatłoczone turystami. Hoge der A i Lage der A to dwa najpiękniejsze kanały biegnące przez centrum – wzdłuż ich brzegów stoją zabytkowe kamienice z charakterystycznymi szczytami, a na wodzie kołyszą się łódki mieszkalne. Wieczorny spacer wzdłuż tych kanałów, kiedy światła odbijają się w wodzie, to jedno z tych przeżyć, które długo pozostaje w pamięci.
Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą wynająć kajak lub małą łódkę elektryczną i samodzielnie pływać po kanałach – to świetny sposób na zobaczenie Groningen z zupełnie innej perspektywy. Wypożyczalnie łodzi działają sezonowo, głównie od wiosny do jesieni.
Muzea i kultura – więcej niż się spodziewasz
Groningen ma zaskakująco bogatą ofertę kulturalną jak na stosunkowo niewielkie miasto. Bezwzględnie trzeba odwiedzić Groninger Museum – instytucję, która słynie z odważnej, postmodernistycznej architektury zaprojektowanej przez Alessandro Mendini. Budynek sam w sobie jest dziełem sztuki: składa się z kolorowych, nieregularnych pawilonów wybudowanych po obu stronach kanału. Wewnątrz znajdziemy zbiory sztuki współczesnej, wzornictwa, archeologii i historii regionu.
Wielbiciele historii powinni zajrzeć do Noordelijk Scheepvaartmuseum – Północnego Muzeum Żeglugi, które mieści się w dwóch zabytkowych kamienicach z XVI wieku. Ekspozycja opowiada o morskiej tradycji północnej Holandii, pokazuje modele statków, mapy i narzędzia nawigacyjne. To kameralne muzeum, które daje świetny wgląd w historię regionu.
Dla miłośników sztuki współczesnej interesującą alternatywą jest GRID Graphic Design Museum – jedyne w swoim rodzaju muzeum poświęcone grafice użytkowej i projektowaniu. Wystawy są regularnie zmieniane i prezentują zarówno klasyków holenderskiego designu, jak i młodych, eksperymentalnych twórców.
Studencka atmosfera – kawiarnie, bary i nocne życie
Groningen żyje nocą i pulsuje energią studenckiej młodości. Peperstraat i okolice Poelestraat to ulice pełne barów, pubów i restauracji, gdzie tłumy studentów zbierają się każdego wieczoru. Warto zajrzeć do tradycyjnego holenderskiego bruin café – czyli "brązowej kawiarni" – tak nazywają się tu stare, zadymione (niegdyś dosłownie) bary z drewnianymi wnętrzami, które serwują lokalne piwa i przekąski. Typowa holenderska przekąska do piwa to bitterballen – smażone kuleczki z nadzieniem mięsnym, obowiązkowo z musztardą.
Scena piwna w Groningen jest zaskakująco rozwinięta. Browary kraftowe i specjalistyczne sklepy z piwem regionalnym można znaleźć w kilku miejscach centrum. Warto poszukać piw z browaru Martinus, który nawiązuje swoją nazwą do słynnej wieży miejskiej.
Nocne życie skupia się wokół kilku klubów muzycznych, z których część działa w zabytkowych budynkach. Vera to legendarny klub przy Oosterstraat – jedna z najstarszych i najbardziej szanowanych scen muzycznych w Holandii, gdzie na początku kariery grały takie zespoły jak Nirvana czy The White Stripes. Jeśli planujecie weekend w Groningen, sprawdźcie, czy w Verze nie ma akurat ciekawego koncertu.
Okolice Groningen – prowincja warta odkrycia
Prowincja Groningen to jeden z tych zakątków Europy, które turyści omijają szerokim łukiem, a zupełnie niesłusznie. Płaski krajobraz polderu, stare kościoły na wzniesieniach terpu, wiatraki i rozległe łąki z krowami tworzą ikonicznie holenderski pejzaż – ale bez tłumów i turystycznego szumu.
Około 25 kilometrów na wschód od miasta leży Bourtange – jedno z najlepiej zachowanych fortyfikacji gwiaździstych w Europie. Ta mała twierdza z XVII wieku wygląda jak wyjęta z podręcznika historii – pięciokątny fort otoczony fosą, z historyczną zabudową wewnątrz i doskonałym muzeum. Wizyta w Bourtange to obowiązkowy punkt wycieczki dla miłośników historii i fotografii.
Na zachód od Groningen rozciągają się Waddeneilanden – wyspy Morza Wattowego. Ze stałego lądu można promem dotrzeć na wyspy takie jak Schiermonnikoog czy Ameland. To miejsca wyjątkowe ze względu na dziki, surowy pejzaż, szerokie plaże i bogatą przyrodę – wyspy wchodzą w skład obszaru chronionego UNESCO. Jednodniowa wycieczka na jedną z wysp to świetne uzupełnienie miejskiego weekendu.
Warto też odwiedzić Delfzijl – nadmorskie miasteczko portowe, skąd roztaczają się widoki na Morze Północne, lub Slochteren z pięknym renesansowym zamkiem Fraeylemaborg i rozległymi ogrodami w stylu angielskim.
Kulinarny przewodnik po Groningen
Kuchnia prowincji Groningen jest prosta i sycąca – to typowa północnoeuropejska tradycja z naciskiem na ziemniaki, produkty mleczne i ryby. W restauracjach warto szukać dań z lokalną Groninger mosterd – musztardą wytwarzaną w regionie od wieków. Na targu lub w specjalistycznych sklepach można kupić różne jej odmiany i zabrać jako smaczną pamiątkę.
Studencki charakter miasta sprawia, że opcji taniego jedzenia jest tu pod dostatkiem. W okolicach uczelni i w centrum działają liczne falafelownie, budki z frytkami (patat z bogatym wyborem sosów to tutaj prawdziwy kult!) i wegańskie bistro. Na nieco droższy posiłek warto zajrzeć do którejś z restauracji przy kanale Hoge der A, gdzie można jeść z widokiem na wodę.
Śniadanie w holenderskim stylu to szerokie pojęcie – najczęściej oznacza kromkę chleba z serem, hagelslag (czekoladowe posypki na kanapkę – tak, to poważna holenderska tradycja!) lub słodkie bułki. W piekarniach i kawiarniach nie brakuje też przepysznych stroopwafels i ciast z owocami.
Praktyczne informacje
Groningen to miasto idealne na weekendowy wypad – 2-3 dni w zupełności wystarczą, żeby zobaczyć centrum, zrobić wycieczkę w okolice i poczuć atmosferę miejsca. Nocleg warto zarezerwować z wyprzedzeniem, szczególnie podczas akademickich wydarzeń i festiwali, gdy miasto jest pełne ludzi.
- Dojazd: pociąg z Amsterdamu ~2,5h, samochodem z granicy polsko-niemieckiej ~8-9h
- Nocleg: bogata oferta od hosteli studenckich po butikowe hotele w centrum; ceny niższe niż w Amsterdamie
- Transport po mieście: rower to podstawa – wypożyczalnie działają przy dworcu i w centrum
- Waluta: euro
- Język: holenderski, ale angielski rozumiany jest przez prawie wszystkich mieszkańców
- Najlepszy czas na wizytę: wiosna i wczesne lato (kwiecień–czerwiec), kiedy miasto kwitnie i studenci są aktywni przed egzaminami
Dlaczego Groningen?
W dobie masowej turystyki Groningen to prawdziwy klejnot – miasto wystarczająco duże, żeby zapewnić rozrywkę na kilka dni, ale na tyle małe, że nie gubi się w nim indywidualny charakter miejsca. Tutaj nie poczujecie się jak element turystycznej masy, bo Groningen żyje przede wszystkim dla swoich mieszkańców i studentów. Kanały, zabytkowa architektura, tętniące życiem kawiarnie i dostęp do dzikiej natury prowincji tworzą kombinację, którą ciężko znaleźć w innych europejskich miastach w tej skali.
Jeśli szukacie destynacji, która pozwoli Wam prawdziwie zanurzyć się w holenderskiej kulturze bez turystycznego zgiełku Amsterdamu – Groningen jest odpowiedzią. Pakujcie rowery (albo wypożyczcie na miejscu) i odkryjcie północną Holandię od jej najlepszej strony.